Akademiki – czy to dobry biznes?
Akademiki – czy to dobry biznes?
Wiele osób inwestujących w nieruchomości jako swój target wybiera studentów. Jest to klient kłopotliwy ale dość pewny. Zwłaszcza w miastach studenckich takich jak Kraków czy Wrocław. Dobrym biznesem może być stworzenie akademika, oczywiście zbudowanie tej wielkości budynku niesie za sobą wielkie koszty, jednak jeżeli natrafi się okazja kupienia budynku, który można zaadoptować niewielkim kosztem na akademik wówczas warto przemyśleć jeko inwestycje.Zapewne nie. Otóż nie jest to sprawa łatwa (przystosować taką nieruchomość), ale z drugiej strony – zapewnia nam ona zysk przez 9-10 miesięcy z powodu wynajmu dla studentów, a na okres wakacyjny można wynajmować jako „tanie noclegi”. Prawda jest taka, że zawsze znajdą się chętni – do skorzystania. Więc zadawać należy sobie pytanie, w jakim miejscu kupić taki obiekt i gdzie powinna być jego lokalizacja. Oczywiście najlepiej, jeżeli będzie on jak najbliżej ośrodków akademickich. We Wrocławiu przykładowo takim centrum studenckim jest Pl. Grunwaldzki gdzie skupia się większość studentów. Swoje siedziba ma tutaj Uniwersytet Przyrodniczy, Akademia Medyczna oraz politechnika. Generalnie w obrębie Placu Grunwaldzkiego większość budynków należy do którejś z uczelni. Szczególnie jak mamy akademik blisko centrum, czy blisko uczelni. W moim mieście istnieje wiele akademików i co roku dzwoniąc pod koniec września – praktycznie graniczy to z cudem – by wynająć pokój. Ale za to niezapomniane wrażenia pozostają z mieszkania w akademiku. Pełno „sąsiadów”, którzy z czasem stają się dobrymi kolegami/koleżankami czy kompanami z imprez. W lecie kiedy studenci się wyprowadzają na akademikach można znaleźć informacje o tanich noclegach do wynajęcia a to powoduje że generalnie akademika pod warunkiem że jest zlokalizowany w miarę w centrum możemy używać cały rok i cały rok czerpać z niego zysk.